środa, 23 lipca 2014

Milion w portfelu: Bez paniki, korekta to okazja

Fundusze inwestycyjne oparte o segment akcji małych i średnich spółek zadecydowały o stracie inwestycji Jacka Rzeźniczka z Secus Asset Management w ostatniej odsłonie programu „Milion w portfelu”. Uczestnik nie traci jednak sentymentu do "misiów" i pozostawia portfel w niezmienionym składzie. Od początku udziału w programie (marzec 2011 roku) wartość wirtualnego portfela wzrosła o +16,14%. 





Komentarz Jacka Rzeźniczka:
W ostatniej edycji portfel stracił 1,7%. Ujemny wynik jest konsekwencją głębszej korekty na warszawskiej giełdzie w segmencie małych i średnich spółek, które stanowiły 60% portfela. Pozytywny wpływ na wycenę miały inwestycje alternatywne w postaci funduszy zarządzanych przez Secus Asset Management oraz dwa fundusze absolutnej stopy zwrotu. Skala cofnięcia w ostatniej edycji na tle zmienności rynku nie jest duża. W tym samym czasie WIG250 stracił 5,2%.

W kolejnej edycji nadal będę grał ofensywnie pod kontynuację stopniowego ożywienia w polskiej gospodarce. Główne czynniki ryzyka wpływające na półroczną korektę na szerokim rynku w Warszawie zmaterializowały się i najprawdopodobniej są już w cenach akcji. Obecne wyceny uwzględniają zarówno niewielki odsetek uczestników, którzy pozostaną w OFE jak też ryzyko związane z rozwojem sytuacji na Ukrainie. Wiele ponadto wskazuje na wyczerpanie korekty akcji małych i średnich spółek na świecie. Ostatnie spadki traktuję jako korektę i okazję do kupna.

Źródło: analizy.pl > 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz