piątek, 19 grudnia 2014

IZFiA: saldo napływu i umorzeń środków do TFI wyniosło w XI 1,8 mld zł

Saldo napływu i umorzeń środków do funduszy inwestycyjnych wyniosło w listopadzie plus 1,8 mld zł i był to najlepszy wynik od 12 miesięcy - wynika z raportu Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami.

"Warto przy tym zwrócić uwagę na strukturę samych przepływów środków klientów TFI. O ile w październiku klienci więcej wpłacali oraz wypłacali, listopadowy świetny wynik to zasługa mniejszej wartości umorzeń funduszy: -5,6 mld zł. To trzeci najmniejszy odpływ w tym roku, ostatnio tak niską chęć umarzania jednostek TFI obserwowaliśmy na początku 2014 roku. Listopad był także już 26-tym miesiącem z rzędu, w którym klienci funduszy więcej wpłacali niż wypłacali" - napisano w raporcie.

Z raportu wynika, że podobnie jak w październiku, w listopadzie kołem zamachowym dla TFI były fundusze gotówkowe i rynku pieniężnego.

"Wpłynęło do nich +0,8 mld zł, nieco mniej niż w rewelacyjnym pod tym względem poprzednim miesiącu, niemniej jednak wciąż na tyle dużo, aby mówić o hossie w tej klasie aktywów. Główny strumień pieniędzy od klientów został skierowany do funduszy uniwersalnych, postrzeganych jako alternatywa do depozytów terminowych w bankach" - napisano.

Prawie dwa razy więcej środków niż w październiku trafiło z kolei do funduszy dłużnych (+0,6 mld zł). Wysoką popularnością cieszyły się fundusze uniwersalne i skarbowe, kosztem funduszy obligacji korporacyjnych.

"Patrząc z perspektywy całego 2014 roku, fundusze dłużne wciąż są liderem jeśli chodzi o pozyskanie nowych środków, choć w ostatnich miesiącach tempo przyrostu nowych środków zmalało" - napisano.

Dodatnie saldo zanotowały fundusze akcji (+77,6 mln zł), z których najpopularniejszą grupą były fundusze uniwersalne oraz fundusze mieszane (+66,7 mln zł). Po raz kolejny z rzędu więcej wpłacono niż wypłacono z funduszy absolutnej stopy zwrotu (+90,4 mln zł) oraz funduszy surowcowych (+1,7 mln zł). Czwarty miesiąc z rzędu dodatnie saldo miały fundusze rynku niepublicznego (+172 mln zł).

PAP

środa, 3 grudnia 2014

Absolutna stopa zwrotu niezależnie od sytuacji rynkowej?

Fundusze absolutnej stopy zwrotu w ostatnim czasie cieszą się dużym zainteresowaniem. Zarządzający nimi stawiają sobie bowiem ambitny cel osiągnięcia bezwzględnego zysku. Expander postanowił sprawdzić, czy tego typu inwestycje rzeczywiście przynoszą zysk niezależnie od sytuacji rynkowej. Pod lupę wziął wybrane polskie i zagraniczne fundusze.

W przeciwieństwie do tradycyjnych odpowiedników, celem działalności funduszy absolutnej stopy zwrotu nie jest pokonanie wybranego indeksu rynkowego (którym w przypadku funduszy akcji polskich może być np. WIG lub WIG20), a osiągnięcie dodatniej stopy zwrotu niezależnie od sytuacji panującej na rynku. W realizacji tego celu zarządzającym pomaga stosowanie różnych strategii inwestycyjnych opartych o szerokie spektrum instrumentów finansowych. Poza standardowymi, inwestują one w waluty, stopy procentowe, nieruchomości, towary. Na szeroką skalę wykorzystają również dźwignię finansową, arbitraż, instrumenty pochodne czy krótką sprzedaż. Tego typu działania mają z jednej strony pomóc redukować ryzyko (zmienność), a z drugiej, szybciej niż w przypadku tradycyjnych funduszy, reagować na zmieniające się otoczenie rynkowe w dużej mierze dzięki zawieraniu krótkich pozycji (na spadki cen).

Mimo iż fundusze absolutnej stopy zwrotu są grupą zróżnicowaną, można wyodrębnić wśród nich kilka najpopularniejszych strategii inwestycyjnych. Jedną z nich jest long/short equity, polegająca na poszukiwaniu i kupowaniu niedowartościowanych akcji a sprzedawaniu (czyli zajmowaniu krótkich pozycji na spadki) akcji przewartościowanych. Z kolei strategia equity market neutral zakłada zawieranie pozycji krótkich i długich o równej wartości na nieefektywnie wycenione i skorelowane ze sobą instrumenty. Wśród innych propozycji możemy znaleźć global macro, która zarabia dzięki zmianom zachodzącym w gospodarkach krajów, a w szczególności na stopach procentowych, kursach walutowych czy anomaliach rynków kapitałowych. Do ciekawych strategii należy również fixed income arbitrage, czyli wyszukiwanie nieprawidłowości w wycenach instrumentów o stałym dochodzie.

Podstawową cechą funduszy absolutnej stopy zwrotu jest liberalna polityka inwestycyjna, która daje im swobodę działania i nie narzuca ograniczeń typowych dla tradycyjnych funduszy. Dla przykładu, fundusze akcji muszą posiadać w swoim portfelu znaczy udział akcji nawet w okresach, gdy ich ceny spadają.

Fundusze absolutnej stopy zwrotu w Polsce

Polski rynek funduszy absolutnej stopy zwrotu jest stosunkowo młody i sięga roku 2005, kiedy powstał pierwszy fundusz o nazwie Opera FIZ (Opera TFI). W ostatnim czasie dynamika jego rozwoju wzrosła i na chwilę obecną liczy blisko 72 rozwiązania, podczas gdy 3 lata temu było ich zaledwie 26.

Większość z nich (aż 47) oferowanych jest w formie funduszy inwestycyjnych zamkniętych. Taka forma daje zarządzającym większą swobodę działania. Za ostatnie 12 miesięcy średnia stopa zwrotu z tej grupy była ujemna i wyniosła -1,79%, z czego aż 29 funduszy znalazło się pod kreską. Uwagę zwraca również duże zróżnicowane wyników, które między najlepszym a najgorszym funduszem wyniosło aż 54,78 p.p. Najlepszym funduszem okazał się Acer Aggressive FIZ (+29,66%) z kolei najgorszym Total FIZ (-25,12%).




5 najlepszych funduszy absolutnej stopy zwrotu (stopa zwrotu za ostatnie 12 m-c)



Źródło: opracowanie Expander Advisors na podstawie danych z serwisu analizy.pl, stan na 19.11.2014



Ciekawych obserwacji mogłoby dostarczyć porównanie, jak tego typu instrumenty poradziły sobie w okresie kryzysu finansowego w 2008 roku. Niestety, w tym czasie w naszym kraju funkcjonowały tylko trzy fundusze (Investor FIZ, Opera FIZ i Opera Za 3 Grosze FIZ), jednak żadnemu z nich nie udało się zrealizować założonego celu. 

Zwłaszcza osoby, które zainwestowały w Opera FIZ i Opera Za 3 Grosze FIZ na początku 2008 r. straciły ponad połowę swoich pieniędzy. Nie oznacza to jednak, że nie są w stanie zapewnić zysków w każdych warunkach funkcjonują one w naszym kraju zbyt krótko, aby zdobyć odpowiednie doświadczenie.


Piotr Nowak
Dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych
Expander Advisors